Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa kompletnie nie zdaje sobie dziś sprawy, w jakim stanie są nasze finanse publiczne. Tymczasem, jak pisze Janusz Szewczak, zamiast zieloną wyspą - Greenlandią - możemy być, niestety, drugą Irlandią, o której jeszcze kilka lat temu tak bardzo marzył
Czy jako naród straciliśmy już całkowicie zdrowy osąd i trzeźwość umysłu? Czy świat zwariował, czy też tylko my nie nadążamy za biegiem wydarzeń, za kombinacjami możnych, którzy dzięki pożytecznym idiotom i zwykłym płatnym zdrajcom ogrywają i okradają nas na całego, ku uciesze dyżurnych autorytetów
Kolejna otwierająca oczy książka Janusza Szewczaka, autora bestsellerowych "Banksterów", który w swym nowym dziele pt. "Idiokracja, czyli o dziejach głupoty" zapewnia, że opłaca się posiadać otwarty umysł, ale nie na tyle otwarty, aby wypadł z niego mózg... W "Idiokracji" Szewczak mówi o