Kiedy mówię dzień dobry — nie słyszysz —
kiedy mówię dobranoc — nie patrzysz —
szept nabrzmiewa do krzyku w tej ciszy
tak podobnej do głuchej rozpaczy.
Czy gorączka to? sen? — czy maligna? —
czy też życie z nagła odtrwonione? —
któż odgadnie to i któż rozstrzygnie? —
czemu w świata patrzę wschodnią stronę? —
Szept gorący w ciszy lodowatej
w lód tężeje i w sople raniące
— jak mi zimno —
— W zaświatach
płoną myśli i rodzą się słońca.
- Autor: Emil Zegadłowicz
- Kategoria: poezja
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1987-01-01
- Liczba stron: 62
- Ocena: 0,0