» » Szumy, zlepy, ciągi - Miron Białoszewski

Szumy, zlepy, ciągi - Miron Białoszewski

Od połowy lat sześćdziesiątych teksty Białoszewskiego zaczęły układać się w serie przypominające raptularz, kronikę domową lub dziennik. Stopniowo przechodziły one w „małe narracje”, niekiedy o charakterze pospiesznych notatek, kiedy indziej w formy bliskie dykteryjce, anegdocie lub noweli, by wreszcie przybrać postać rozbudowanych kompozycji prozaiczno-narracyjnych. Podobnie jak w poezji, również w prozie opowiadającej stara się on znajdować możliwie najbliżej naturalnych tendencji języka potocznego i mówionego.

27-07-2019, 21:45 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.