Autor, mieszkaniec chorwackiego miasteczka Osijek odkrywa jako gimnazjalista podobieństwo języka chorwackiego i polskiego. Bez egzaltacji, z typową dla inteligentnego, ciekawego świata młodego człowieka z czasów przedinternetowych rozpoczyna korespondencję listowną z rówieśnikami z Polski, aby w ten sposób nauczyć się języka polskiego. To czasy kiedy Polska jest pod zaborami. Z trzech zaborów nadchodzą do chłopca listy, z których wprost i miedzy wierszami odczytuje dziwne dla niego informacje: niektórzy piszą, że nie wolno im pisać po polsku! Chorwacki autor pisze "chodziłem do gimnazjum, gdzie tylko w moim języku chorwacko-serbskim wszystko wykładano, pod tak zwanym jarzmem austriacko-wegierskim nikt u nas po węgiersku nie umiał". Nasz autor nie staje się od tego miłośnikiem polskiej martyrologii, ale jego fascynacja polskim językiem rozwija się i tak w 1930 roku pojawia się w Polsce jako "delegat Ministerstwa Oświaty" (chorwackiego). I tu zaczyna swoją kronikę ośmioletniego kontaktu z Warszawą, Polakami, Słowańszczyzną. Kto chce spojrzeć na Polskę oczyma kogoś z zewnątrz? - ta lektura jest dla niego. Bardzo miły, nieegzaltowany, zakochany w polskim języku Chorwat pisze w nas, Polakach w sposób czuło-krytyczny. Ta książka to źródło wiedzy historycznej, psychologicznej, to również ciekawa pozycja dla redaktorów książek, tłumaczy. No i oczywiście służb dyplomatycznych: polska gościnność jest tu widziana nieco inaczej niż ją - zadowoleni z siebie - chcemy widzieć.
- Autor: Juljusz Benešić
- Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
- Język: polski
- ISBN: 830701011X
- Data wydania: 1985-01-01
- Tłumaczenie: Danuta Cirlić-Straszyńska
- Ocena: 10,0
- Wydawnictwo: Czytelnik