Pociąg zatrzymał się na dworcu w Bodø. „Przystanek: Norwegia” – usłyszałam zniekształcony głos z megafonu, choć tak naprawdę nikt tego nie powiedział. Na peronie czekała na mnie uśmiechnięta blondynka o zarumienionych od mrozu policzkach, u której miałam spędzić najbliższe miesiące jako au pair. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że na tych dwudziestu pięciu kilogramach życia, upchniętych w jednej walizce, którą taszczyłam z Polski już od dobrych trzech dni, zbuduję nowy dom. Mój dom w Norwegii.
Od tamtego grudniowego wieczoru minęło już dwadzieścia polarnych nocy, tyle samo pobudek niedźwiedzi, niezachodzących słońc i jesiennych sztormów. Dwadzieścia dobrych lat. Życie na północy Norwegii toczy się niespiesznie między górskimi wędrówkami w towarzystwie trolli a łowieniem ryb. Tutaj ludzie zajadają się brązowym, słodkim serem, do domów przez kuchenne okna zaglądają łosie, na drodze można spotkać renifery, a powietrze hipnotyzuje zniewalającym zapachem.
Ogień cicho trzaska w kominku, obok stoi kubek z parującym kakao, a ja opatulona kocem piszę o wszystkich moich norweskich zachwytach, podróżach do Trondheim, Geiranger, Trollstigen, Bergen i wędrówkach na Trolltungę czy Galdhøpiggen. I czuję, że jestem. Tutaj. Pod rozgwieżdżonym niebem, na którym co noc rozgrywa się niesamowity spektakl zorzy polarnej.
Wybrany fragment z książki.
http://przystaneknorwegia.pl/
- Autor: Renata Bang
- Kategoria: literatura podróżnicza
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 2018-06-01
- Liczba stron: 305
- Ocena: 8,0
- Wydawnictwo: Renata Bang