Trzasnęła odkładana słuchawka. Juhas przyglądał się rozbnegliżowanej Natalii z pewnym roztargnieniem. - Dzwonił mój dawny uczeń, doktor Buczyński. Jest teraz w milicji. Nic nie rozumiem, maleńka. Żądają, żebym udzielił konsultacji. Sprawa wagi państwowej, żciśle tajne. Co to może znaczyć? -