» » Ciasne serce - Ebba Haslund

Ciasne serce - Ebba Haslund

Kiedy zaczyna się ta książka, trwa jeszcze piękny świat dzieciństwa bohaterów: scena przyjazdu do letniej rezydencji na wyspie wśród fiordów tchnie kryształową jasnością poranka nad czystą wodą fiordu, pierwsza miłość - świeżość wiosennej burzy. Ale już pada na to cień.
Zaczyna się, osiąga swoją pełnię realne życie. Bardzo realne. Bilans: ma, winien. Na koncie dojrzałej już Boje - osiągnięcia. Powodzenie w interesach, stabilizacja rodzinna, życie towarzyskie. Prosperity.
Na koncie Ivera - winien. Ruina finansowa i moralna, nędzna wegetacja w jakiejś ruderze, na dnie, wśród takich jak on"nieudaczników", w rumowisku wraków ludzkich.
Ale w chwili próby wszystko to, cały bilans zysków i strat rozsypuje się, chwieje. Jedyną wartością pewną pozostaje to, co udało się ocalić z nadziei, z możliwości powrotu. "Ów wielki cud kryje się w tym, że wszystko można zacząć od nowa". W finałowej scenie Iver podaje siostrze coś, co nie podlega bilansom: biały kwiat, symbol ocalenia.

4-02-2019, 04:09 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.