Woroszylski był jedną z najważniejszych postaci pośród tzw. pryszczatych - młodych literatów wyznających doktrynę socrealizmu. W 1950 otrzymał nawet Nagrodę Państwową za "Poemat o generale Świerczewskim". Najgłośniejsza jego publikacja z tego okresu to jednak "Wiosna sześciolatki" (1951) - biuletyn poetycki stworzony wspólnie z Andrzejem Braunem i Andrzejem Mandalianem, a sama forma zbiorowej publikacji stanowi odzwierciedlenie propagowanego wówczas kolektywizmu.
Poglądy polityczne Woroszylski zmienił w roku 1956, będąc naocznym świadkiem interwencji radzieckiej na Węgrzech (opisuje to "Dziennik węgierski", kilkakrotnie wydawany w drugim obiegu z uzupełnieniami i komentarzami). Później związał się z opozycją, w latach 70. był objęty zakazem druku, a po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 został internowany. Poetyckim odzwierciedleniem tego okresu w jego życiu jest tom poezji "Dziennik internowania". O losach literata w okresie PRL-u traktuje również wydana w Paryżu, a napisana w pierwszej osobie powieść "Literatura".
Wśród opozycyjnych utworów Woroszylskiego najczęściej przywoływany jest chyba "Akt oskarżenia", ironicznie ukazujący nieestetyczny charakter sprzeciwu: "Jaki brzydki jest ten człowiek / Ze zdekomponowaną twarzą Z powieką / jak kurtyna co się zacięła / wpół zsuniętą na oko / Z kneblem krwi na wargach". Poeta piszący te słowa współpracował z Komitetem Obrony Robotników, a później z "Solidarnością".
Błędem byłoby jednak redukowanie jego twórczości - zarówno tej socrealistycznej, jak i opozycyjnej - wyłącznie do wymiaru politycznego. Niezwykłym utworem Woroszylskiego jest choćby "Twój powszedni morderca", zaopatrzony w podtytuł "poemat na jeden głos". Tadeusz Lubelski pisze o nim tak:
"dociekliwy czytelnik, który zechciałby zaintrygowany sięgnąć po poemat [...], zorientowałby się, że wbrew symbolice tytułu opowiada on o czymś, o czym nie udało się opowiedzieć żadnemu [...]: o miłości spełnionej."
Jest ona jednak wypowiadana nie bez dramatyzmu, za to "z magmy / z bełkotu / z zapartego tchu", językiem pokawałkowanym przez fizyczne pożądanie, ryzyko wynikające z bliskości czy wreszcie przeczucie przemijania i śmierci.
Ten ostatni wątek powraca w kapitalnym tomie "Zagłada gatunków": "O taneczne pośladki gniewne manifesty / erotyzm ergo sum errata erozja / erynie ścigające Muzy / przemiału." Świetnie funkcjonuje w tym cytacie aliteracja, czyli gromadzenie słów o identycznym początku, potwierdzająca wrażenie rozsypki. Mimo tych oddziałujących na emocje efektów formalnych poezja Woroszylskiego jest jednak przede wszystkim racjonalna i dąży do zrozumienia świata nawet za cenę nieuniknionej wiedzy, iż nie jest on bynajmniej miejscem spokojnym.
W ostatnim okresie życia Woroszylski zwrócił się w stronę poezji powołującej się na motywy religijne. Tematyka ta pojawiała się stopniowo, począwszy mniej więcej od połowy lat 70.
Na osobną uwagę zasługuje działalność Woroszylskiego jako tłumacza i popularyzatora literatury rosyjskiej. Przekładał on utwory i listy Zoszczenki, Majakowskiego, Sołżenicyna, Brodskiego, Awierincewa. Wydał ponadto kilka istotnych książek biograficznych na temat rosyjskich pisarzy: o Sałtykowie-Szczedrinie (1963), Włodzimierzu Majakowskim (1966), Sergiuszu Jesieninie (1973, wspólnie z Elwirą Watałą). Pierwszą z tych książek uważał poniekąd za literacki eksperyment, próbę wcielenia się w opisywaną postać; druga skupiała się raczej na przedrukowywaniu i udostępnianiu dokumentów. Sam Woroszylski pisał o swoim zamiarze tak:
"Życie poety jest gwałtowne i dramatyczne. Nie trzeba nic dodawać ani interpretować. Wystarczy przytoczyć świadectwa."
Ukoronowaniem pracy Woroszylskiego jako tłumacza i popularyzatora literatury rosyjskiej jest autorska antologia "Moi Moskale". Zawiera ona nie tylko ponad 200 przekładów, ale także wysoce osobiste noty o wszystkich autorach.
Jest wreszcie Woroszylski autorem wierszy dla dzieci (np. wiersze "O Felku, Żbiku i Mamutku") i do dziś wznawianych powieści dla dzieci i młodzieży, takich jak "Cyryl, gdzie jesteś?" oraz "I ty zostaniesz Indianinem". Na podstawie tej ostatniej w roku 1962 powstał film, wyreżyserowany przez Konrada Nałęckiego. Chciałoby się, by jego twórczość poetycka zyskała przynajmniej podobną popularność, jako że stanowi ciekawą propozycję intelektualną.
- Autor: Wiktor Woroszylski
- Kategoria: opowiadania, powieści
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1958-01-01
- Liczba stron: 63
- Ocena: 6,0
- Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy