„Pomimo całej świadomości życia, jaką może mieć dzisiaj każda młoda dziewczyna w dziewiętnastej wiośnie — będzie ona jeszcze dzięki swej młodości niezupełnie zapisaną kartą. Lata, a potem cała przyszłość może nieraz bardzo, bardzo długa, lata, idące w tę przyszłość, wolniutko z roku na rok będą stopniowo zapisywać białą kartę, niejedno przekreślać, niejedno poprawiać, aż w końcu pozostaną tylko — wspomnienia. Blady uśmiech na powiędłej twarzy, coś z melancholji w oczach, starcze rozleniwienie i przedziwny spokój odbiją się wyraźnie w pięknym niegdyś obrazku młodziutkiego dziewczęcia. Takie to już jest prawo bytowania."
Przeczytawszy te słowa w książce, którą zajęta była od wczesnego ranka, Ewelina zadumała się. Pod wpływem myśli ciemne błękitne oczy stały się głębsze, usteczka, stworzone do uśmiechu, teraz spoważniały, na wysokiem czole ukazała się pomiędzy owalnemi, szerokiemi brwiami mała bruzda, a drobne rysy twarzyczki, okolonej gęstemi puklami blond włosów, ściągnęły się surowo.
Tak. Życie - to wielki znak zapytania. Co to jest przyszłość? Któż może odgadnąć, co go czeka? Oto w tej chwili gdzieś w gąszczach zawodzi trele słowik, lubując się w nich rozkosznie, a za chwilę może stać się ofiarą chytrego wroga, polującego cichaczem na niego. - fragment powieści
- Autor: Józef Maciejowski
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1931-01-01
- Liczba stron: 214
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Bibljoteka Romansów i Powieści