» » Książka dla Tadzia i Zosi - Maria Konopnicka

Książka dla Tadzia i Zosi - Maria Konopnicka

Ledwie zadnieje ten dzionek, ten biały, zaraz nasza jaskółeczka pod oknem szczebioce:
Wstańcie dzieci! wstańcie dzieci,
Bo już słonko złote świeci.
Kto nie widzi rankiem słońca,
Temu smutny dzień do końca.
A kto ładnie wstaje rano,
Ten zje piwo ze śmietaną.
 Jak tylko to usłyszy Tadzio, wnet się z łóżeczka zrywa i zaraz Rozalię o wodę prosi, zaraz się myje, czesze, ubiera aż miło, a jaskółeczka wciąż mu przyśpiewuje:
Śpiesz się chłopcze, śpiesz mój mały,
Bo już wróble dawno wstały,
Wody z rzeki nanosiły
Beczkę piwa nawarzyły.
 Słucha mój Tadzio, słucha, ale się tylko uśmiecha. Gdzieżby tam zaś wróble piwo miały warzyć! Ubrał się ładnie, czyściutko, idzie ojcu i mamie dzień dobry powiedzieć. - (fragment)

26-10-2019, 12:03 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.