Piołunnik - Jacek Dukaj

Nie było w Czarnobylu katastrofy elektrowni jądrowej - to legenda rozwinięta przez Rosjan dla przykrycia znacznie mroczniejszej tajemnicy. Zamiast opadu radioaktywnego, na Polskę i Europę spada substancja odwracająca kierunek entropii - i oto z ziemi powstają postaci z coraz głębszych warstw historii Polski. Jest kwiecień 1986 roku i kapitan SB zostaje wysłany do Krakowa, by powstrzymać wyjście królów Polski z krypt wawelskich. Wokół niego cała historia kurczy się do jednego punktu, do pozaczasowego teraz i zawsze. Opowiadanie nominowane w 2011 roku do nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2010. Opowiadanie pochodzi z tomu "Król Bólu".

13-07-2020, 14:09 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.