» » Koktajl z maku - Marta Syrwid

Koktajl z maku - Marta Syrwid

Czasem sprawdzam, co słychać u poetek i pisarzy, których dzieła wybrałam kiedyś do koktajlu. Otóż: wszyscy wciąż żyją, niektórzy zostali nawet dyrektorami szkół, inni przeszli leczenie psychiatryczne i wzięli śluby, jeszcze inni znów coś opublikowali. Ta barwna grupa nieustannie się rozrasta i co rusz wypływają na jej powierzchnię kolejne postacie. Tknięta, szczypnięta, ukłuta - pieni się i wydziela przykry zapach. Nie powinno to jednak zniechęcać do badań nad nią. W odmętach tego szamba można bowiem czasami odnaleźć okaz prawidłowo rozwiniętej literatury pięknej.

11-08-2019, 11:24 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.