» » The Amazing Spider-Man 11/1998 - Bill Sienkiewicz

The Amazing Spider-Man 11/1998 - Bill Sienkiewicz

"In the name of the father" ["Maximum Clonage"]

Scenariusz:
J.M. DeMatteis, Todd Dezago
Rysunki:
Mark Bagley, Tom Lyle, Sal Buscema

Ben (a właściwie Peter - jeśli nie wiesz dlaczego, to poczytaj poprzednie streszczenia) idąc tropem Petera (klona) trafia do kryjówki Jackala i stara się przekonać Parkera by nie rezygnował z życia, jednak ten siłą daje mu do zrozumienia, że nie chce jego rad. Jednocześnie kolejny klon, potężniejszy od Bena i Petera, Spidercide, atakuje Reillyego. Podczas gdy walka między nimi dwoma tra, do kryjówki dostaje się jeszcze jeden klon Parkera - Kaine, który przerywa Jackalowi jego regenerację i chce się na nim zemścić, za zniszczenie życia Parkerowi i wszystkim jego klonom. Jednak Kaine chwilowo rezygnuje z zemsty, gdyż Warren obiecuje mu wyleczenie go z postępującej degeneracji. Razem udają się do głównej sali gdzie przerywają walkę Scarlet Spidera z Spidercideem. Mimo, że Jackal usiłuje traktować spotkanie prawdziwego Petera (Bena) i wszystkich klonów z ich stwórcą jako rodzinne przyjęcie, to szybko klony i Peter (Ben) przypominają mu, że to nie zabawa. Tymczasem Spidercide spotyka Scriera i na jego prośbę wysyła mu kopię danych na temat wirusa Carriona. To oczywiście nie podoba się Jackalowi, który pokonawszy prawdziwego Spidera umieszcza go w pokoju w towarzystwie kilkudziesięciu następnych klonów, których jedynym celem jest pozbyć się swojego pierwowzoru. Benowi przychodzi z pomocą Kaine i razem pokonują napastników. Równocześnie Spider (a raczej klon) zostaje wysłany by odnaleść klona Gwen Stacy. Oczywiście to zadanie udaje się i wkrótce dochodzi do spotkania dwóch przyjaciółek - Mary Jane i klona Gwen. W tym czasie Kaine i Scarlet Spider pokonują klony, które na szczęście (bynajmniej nie dla nich) szybko ulegają rozpadowi, zaś Jackal niszczy Spidercidea w ramach kary za zdradę i dostarczenie informacji Scrierowi. Potem zaś wykorzystuje pozostałości po klonach jako ostateczny sposób na zabicie prawdziwego Parkera (czyli Bena - to tak żeby nie bylo wątpliwości). Reilly zostaje zaatakowany przez bezkształtną masę, która jeszcze przed chwilą była jego klonami.

28-01-2020, 02:35 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.