Chciałam kiedyś napisać epopeję, zaimki: Ja, Ty, On, Ona, Ono, My, Wy, Oni, One. Zajęcie do końca życia. Chwilowo skończyło się na "Ja". To nie autobiografia, to powieść. Wydano ją w 1984 roku, ale okrojoną o "niemoralności" (narkotyki, korupcyjki). Uzupełniłam.