» » Potęga spisku. Wpływ paranoicznego myślenia na dzieje ludzkości - Daniel Pipes

Potęga spisku. Wpływ paranoicznego myślenia na dzieje ludzkości - Daniel Pipes

Kto jest winien?
Kto pociąga za sznurki?
Kto za tym stoi?

Oczywiście Żydzi, masoneria, jezuici oraz członkowie rozmaitych tajnych związków, mafii i stowarzyszeń, których agenci są wszędzie, i które sterują z ukrycia wszystkimi wydarzeniami. Ma się rozumieć – dla własnych, głęboko ukrytych celów, które jednak, przy odrobinie pomyślunku, można łatwo określić i zdemaskować. „Im” chodzi o uzyskanie absolutnej władzy nad światem, o zdobycie bogactw i wpływów. Często „oni” żywią (i realizują) także inne niecne zamiary: wyniszczenie jakiejś rasy albo narodowości, planowe szerzenie zgnilizny moralnej, zepsucia, kłamstwa i zbrodni, wywoływanie katastrof... Historia toczy się według przygotowanego „przez nich” planu, którego diaboliczne założenia ustaliła na tajnych zebraniach ściśle zakonspirowana grupa „Wybranych”.

Teoriami spiskowymi można tłumaczyć wszystko: od zmiany na stanowisku przywódcy dowolnego państwa po kryzysy gospodarcze, nadmierną śmiertelność noworodków, zmiany klimatyczne i wprowadzenie do sprzedaży nowego napoju w puszkach. Wiara w ów absurdalny konspiracjonizm nad wyraz upraszcza nasze widzenie świata, często obcego i wrogiego. Świat staje się znacznie prostszy, gdy odpowiedzialnością za wszelkie niepowodzenia obarczyć można jakąś grupę. Grupę potężną, wpływową i niedostępna dla przeciętnego, porządnego człowieka. Fakt, że grupa ta nie jest ściśle określona, bądź, z drugiej strony, niewiele o niej wiadomo, nie stanowi tutaj żadnej przeszkody. Przeświadczenie, iż wszelkie działania podejmowane przez nas, nie wtajemniczonych, są daremne i bezsensowne, ponieważ decydują o wszystkim agenci z Tel Awiwu, emisariusze lóż masońskich, członkowie Opus Dei czy tajne struktury Organizacji Narodów Zjednoczonych – i tak dalej, sprawia, iż skomplikowany świat staje się bardziej wytłumaczalny i zrozumiały...

21-01-2020, 04:45 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.