» » Grota króla Łokietka - Zdzisław Nowak

Grota króla Łokietka - Zdzisław Nowak

"Książę Władysław galopował na gniadoszku ile sił w końskich nogach, co i raz oglądając się z niepokojem za siebie, w las. Co i raz też poganiał wierzchowca ostrogą oraz serdecznym słowem:
— Szybciej, koniku! Szybciej! Jeśli zwolnisz choć trochę, źli rycerze dopędzą nas i wezmą do niewoli! Jednym mieczem nie obronię przecież ani siebie, ani ciebie przed tak wielką zgrają!
Rzeczywiście, po tętencie końskich kopyt grzmiącym z tyłu coraz głośniej można było się domyślić, że pogoń jest niedaleko. Nagle pech. Trach! Książęcy gniadosz potknął się o jakiś kamień czy korzeń wyrastający ponad ziemię. Co prawda zaraz poderwał się, ale dalej pobiegł już odrobinę kulejąc.
— Biada mi!—jęknął książę. — Na chromym ko-nisku wrogowi nie umknę."

il. Zbigniew Rychlicki.

9-12-2020, 01:17 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.