"Pewnego dnia wstało w różowym humorze Morze. I myśli: dlaczego ta sójka się za ,nie wybiera I wybrać się za mnie nie może? Zaświadczy niezgorzej o moim honorze, Gdy ja się za sójkę wybiorę. Spakuję manatki, kapelusz nałożę... Choć zjawić się mogę nie w porę: Bo może ta sójka jest dziś u dentysty
Dla mieszkających na Wołyniu Polaków pamięć tego, co w XX wieku wydarzyło się w okolicach Dowbysza, Żytomierza czy Szepetówki, pozostaje wciąż żywa i bolesna. Od Wielkiego Głodu w latach 30. i przymusowej kolektywizacji, przez zsyłki do łagrów i wywózki na Daleki Wschód, bestialstwa banderowców