Kiedy Marcin Wrona wyjechał za Atlantyk ważył około 100 kilo i Amerykanie chwalili go za szczupłą sylwetkę. A potem zaczął jeść po amerykańsku, dobił do 128 kilogramów i… zaczął się odchudzać. Też po amerykańsku. Korespondent TVN w Stanach Zjednoczonych obserwuje ten kraj z niezwykłej perspektywy.
Nowy tomik poetycki Marcina Rychlewskiego stanowi kontynuację wątków znanych już z poprzednich książek. Pojawiają się wiersze o niespełnionej miłości. Dominują jednak utwory filozoficzne z ducha egzystencjalizmu, metafizyczne, traktujące o niepoznawalności Tajemnicy. Jak zwykle sporo wierszy