» » stan posiadania (ekfrazy do fotografii Marii Kuczary) - Adam Marek

stan posiadania (ekfrazy do fotografii Marii Kuczary) - Adam Marek

Poezję Adama Marka określa naturalność i prostota wypowiedzi, a w tym tkwi największa sztuka i siła. Dopracowane wersy są podporządkowane zwartym sensom, nie ma tutaj zbędnych słów czy opisów, a mocy przekazu i dodatkowej przestrzeni interpretacyjnej nadają przerzutnie. Autor nie potrzebuje fajerwerków słownych i nadmiernych środków wyrazu poetyckiego, aby wprowadzić czytelnika w liryczny, symboliczny świat. Tutaj dzieli go na męski i żeński punkt widzenia, aby wyrazić wprost, co czuje, przeżywa oraz w jakim stanie ducha i ciała bohater(ka) znajduje się w danym momencie. Ale... no właśnie jest w tomie Stan posiadania ten najważniejszy zamysł – na logikę temporalną wpływa zatrzymany kadr – fotografia Marii Kuczary.
Adam Marek wyspecjalizował się w przekuwaniu obrazu w słowo – w emocjonalną historię, na płaszczyźnie mądrości skojarzeń i budowania alternatywnych wizji. Jedność obrazu ze słowem jako ekfraza, w jego przypadku, nie stanowi interdyscyplinarnego uzależnienia – to raczej cecha charakterystyczna (debiut Ptasia korona tworzą ekfrazy do prac Stasysa Eidrigevičiusa).
Wiersze, mimo że powstały w wyniku inspiracji fotografią, również w drugim tomie, mogą istnieć samodzielnie, a ten aspekt dodatkowo potwierdza swoisty talent autora.
Łucja Dudzińska

(...) Teraz – jeśli można tak powiedzieć – Adam Marek tomem Stan posiadania zderza wielobarwną surrealistyczną jaźń Eidrigevičiusa z czarno-białymi fotografiami Marii Kuczary. (…) Przyjęło się, że ekfraza narzuca poecie swoiste ograniczenia, nawet rygory, niejako wymusza nieopuszczanie treści obrazu i z niej wywodzenie inspiracji poetyckiej. Ale czy wiersz musi być przywiązany (w obu znaczeniach tego słowa) do ram? Nie, co już pokazał Witold Wirpsza w swoich Komentarzach do fotografii (1962), nadwyrężając więzi i często je zrywając; niekiedy pisząc o czymś zupełnie innym niż to, co można było zobaczyć na obrazie/fotografii. Zbliżoną do Wirpszy drogą próbuje całkiem udatnie iść Adam Marek. (…)
Jerzy Suchanek

Stan posiadania Adama Marka zabiera nas do świata poezji funkcjonującej w ścisłym związku z fotografią Marii Kuczary. Przekład intersemiotyczny jest istotą prezentowanych ekfraz, które budują tomik – fotografie stanowią zarazem punkt wyjścia, jak i punkt odniesienia dla poezji Marka. Co ciekawe, poeta niejako udziela głosu sfotografowanym postaciom lub tym, którzy w domyśle znajdują się obok – w tej samej przestrzeni – i w jego poetyckim świecie wchodzą w relację z bohaterem zdjęcia. Epicentrum zainteresowań w przypadku zdjęć Kuczary, jak i poezji Marka jest człowiek – jego stan ducha, kondycja psychiczna czy emocje związane z przeżyciem konkretnych sytuacji, np. rozstania. Znamienny jest tu także podział na pierwiastek żeński i męski, który dochodzi do głosu na łamach jednej książki i manifestuje się w konstrukcji podmiotu lirycznego. Jaki jest wynik poetyckich rozmyślań autora Stanu posiadania? Zapraszam do lektury, zwłaszcza że w warstwie językowej natkniemy się na ciekawe gry słowne czy konstrukty łamiące utarte frazesy i zwroty.
Joanna Bąk

28-11-2020, 17:52 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.