Zimowe wydanie „Silmarisa” co prawda nie wpłynie na temperatury otoczenia, nie zlikwiduje mrozów — o ile one nadejdą i zagoszczą na dłużej — ale chociaż trochę rozgrzać szare komórki powinno. Rozweselić czytających także powinno, bo jak zwykle skomponowaliśmy zawartość według staropolskiego „jeden do Sasa, drugi do Lasa”. Zawarta w porzekadle sugestia, iżbyśmy mieli wykłócać się o treści i kolejności, ani trochę nie odpowiada prawdzie. Dyskusje — tak. Przepychanki — nie wśród Koleżanek redaktorek.
Wspominana powyżej rozgrzewka dotyczy działu literatury, oczywiście. Dwa razy SF, z nich jedno i twarde, i paradoksalnie dość nieodległe od space opery. Absurdalny kryminał, dark fantasy, postapo i wewnątrzmafijna siekanina z Dalekiego Wschodu. Aha, zabawne opowiadanie o absolwentkach magii też.
Dział publicystyki powinien zadowolić ciekawych wiedzy. Staroegipska, eklektyczna mitologia, w której połapać się trudno, technologiczny duet wody z ogniem w tak zwanym przekroju wieków, monotematyczny przegląd twórczości Stanisława Lema, czyli co i jak Mistrz miał do powiedzenia o miłości. Temat z pozoru może nawet błahy, ale tylko z pozoru.
- Autor: Paweł Lach
- Kategoria: czasopisma
- Język: polski
- ISBN: 24513261
- Data wydania: 2018-12-13
- Liczba stron: 230
- Ocena: 8,0
- Wydawnictwo: Silmaris Michał Wołodźko