» » 85 dni pod francuskim niebem - Tadeusz Henryk Rolski

85 dni pod francuskim niebem - Tadeusz Henryk Rolski

...Z północnego wschodu prosto na środek lotniska, i to myśliwskiego, nadlatywał dobrze znany Lisiakowi "Heinkel-111". Pamiętał sylwetkę pękatego bombowca z kampanii wrześniowej. Kilkadziesiąt metrów od stojącego morane'a znajdowało się stanowisko przeciwlotniczego karabinu maszynowego.
- Czyżby obsługa "kaemu" nie widziała nadlatującego heinkla?
Nie mogła widzieć, bo nie było jej na stanowisku. Lisiak rzucił na murawę trzymane w dłoniach narzędzia i puścił się biegiem w stronę "kaemu". Czy wygra wyścig z szybko lecącym bombowcem? [...]

8-04-2019, 07:35 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.