» » Daleko na wschodzie - Konstanty Simonow

Daleko na wschodzie - Konstanty Simonow

Czy naprawdę minęło już prawie trzydzieści lat od wydarzeń nad rzeką Chałchyn-Goł w Mongolii, o których opowiadam w tych zapiskach? Zadawałem sobie to pytanie czytając wspomnienia swoje ponownie, dumając nad wielością przeżyć mego pokolenia, zaczynającego już szósty krzyżyk swej egzystencji.
Czas w którym toczyły się walki nad Chałchyn-Goł, jest czasem mojej młodości, momentem przed nawałem wydarzeń wielkich i tragicznych, których początkiem stał się Brześć, końcem - Berlin. Mieliśmy już za sobą Hiszpanię - pierwszą wojnę z faszyzmem, na którą gotowiśmy byli pójść wszyscy, lecz poszli tylko nieliczni ochotnicy.
Przed nami była wielka wojna ojczyźniana, w której każdy spełnił to co powinien.

16-04-2020, 09:04 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.