» » Strachy w Biesalu - Jerzy Putrament

Strachy w Biesalu - Jerzy Putrament

"Wszyscy samcy tutaj potracili głowy. Nie piszę ci, kto z nią aktualnie śpi, bo przy naszej poczcie, zanim list otrzymasz, wszystko stanie się jak najbardziej zdezaktualizowane(...)"

W ośrodku wypoczynkowym dla "artystów" wszelkiej maści dzieją się dziwne rzeczy. Główny bohater powieści uwikłany zostaje w sprawy dziwne i metafizyczne, które mają tragiczny finał. Na szczęście do akcji wkracza detektyw MO.

19-01-2019, 10:44 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.