W pysznie urządzonym parku księżnej Stwiżańskiej panuje cisza. Chyba tylko wietrzyk swawolny od czasu do czasu potrąci o liście egzotycznych, ozdobnych drzew, chyba jaki ptaszek odezwie się z ukrycia, lub jaki owad, brzęcząc przeleci z jednego kwiatu na drugi.
Słońce przed zachodem złoci wyniosłe pnie drzew, rozsypuje snopy swych promieni na szmaragdowe trawniki, na cudne kwiaty, na różnobarwne liście rzadkich krzewów.
Naraz wesoły śmiech dziecka przerywa uroczystą ciszę: na srebrzystej fali niewielkiej sadzawki kołysze się łódź, a w niej znajdują się dwie osoby: mała księżniczka Wandzia i jej nauczycielka, panna Józefa. Dziewczynka rozigrana zanurza głęboko swą bieluchną rączkę w fale jeziora, śmiejąc się ochoczo, a panna Józefa, trochę przestraszona, każe jej wyjąć rękę z wody.
— Dostaniesz kataru! — rączka ci spierzchnie, poczerwienieje!
Ale dziewczynka mało dba o to. Nie wyjmując ręki, przekomarza się z uśmiechem:
— A czy katar taki straszny? — a czy to źle, jeżeli ręka poczerwienieje?
— Zapewne, że bardzo źle, tyś księżniczka, powinnaś mieć bardzo delikatną rączkę!
— Nie chcę mieć delikatnej ręki! — tak milo pluskać się w wodzie!
Panna Józefa jest już niezadowolona — ogląda się, czy czasem niema kogo na brzegu.
— Utrapienie z tą małą, jeszcze matka zobaczy — szepcze półgłosem. — No, wyjmijże rączkę, moja Wandziu, bo naprawdę dostaniesz kataru i pójdziesz do łóżka, a twoja mama będzie bardzo zmartwiona!
Ta uwaga skutkuje: dziecko nie ma wcale ochoty leżeć w łóżku, a ta nieprzyjemność nieraz się jej zdarza, bo matka przy drobnej nawet niedyspozycji trzyma ją w łóżku. - (fragment książki)
- Autor: Stanisław Pasławski
- Kategoria: literatura dziecięca
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1933-01-01
- Liczba stron: 308
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Pallotynów