Fragment powieści:
Zetknęli się po latach rozłąki, latach trudów i walk ciągłych o codzienny byt szary, targań i szamotań o kęs chleba. Niegdyś, gdy jako uczniacy zbijali bąki, lub próbowali zachęcając się wzajem, pierwszych uciech kupnej miłości, biła od nich żywa, tętniąca żarem niedomówień i tęsknot nieokreślonych pełna lawa młodzieńczości, jak kwiat wonny, a drogocenny, o subtelnym, mocnym, odurzającym zapachu. Świeżość i energia poczynała w nich wówczas dopiero więdnąć i stąd owa silna, oszałamiająca woń, jak u ginącego kwiatu. Zaczynało coś dopiero puszczać kiełki, przedzierać osłonki i powijaki dusz, coś, co później ocenić dopiero zdołali, skoro było zapóźno na wszelki żal i na nic zdały się wyrywane z piersi nadmiarem codziennej troski targanej, bezsilne łkania i żal piekący. Ból zeżarł wszystko, co było miękkie i wiotkie, twarde zbocza skalne, na które wdzierali się w ciągłej męce i niepokoju zszarpały naskórek niewinnych marzeń, poraniły krwią ociekające ciała i pozostała jeno jedna, ogromna blizna.
- Autor: Stanisław Baczyński
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1913-01-01
- Liczba stron: 196
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo G. Centnerszwer