"Ten dzień, ten przeklęty dzień, kiedy powiedzieli mu, że jest już za stary. Bardzo piękny dzień, mroźny i słoneczny. Właśnie w takie dni, tysiące takich i podobnych, pędził wysłużonym mercedesem do szpitala myśląc: gdyby tak można dziś nie iść. Gdyby zamiast mrocznego korytarza i jękliwych chorych pojechać za miasto, w rozświetloną słońcem przestrzeń. Do tej pory stanowiło to tylko nieosiągalne marzenie. Jutro już może robić, co chce. Doktor wszechnauk lekarskich, profesor zwyczajny chirurgii Szczepan Wincenty Barok zacisnął ogromne dłonie na poręczy fotela. Odchodzi. Tam, w niebieskobiałym szpitalu odchodził z godnością, z uśmiechem pełnym zrozumienia. Są przecież młodsi, może lepsi. Teraz odchodził inaczej, zmęczony latami pracy ciągłym napięciem nerwów.Odchodził prawdziwiej. Więc nigdy już nie stanie przy stole operacyjnym w blasku bezcieniowego reflektora. Nigdy już nie dozna tego dreszczu absolutnej mocy, kiedy sam ze spowitym sterylnymi serwetami chorym był najwyższym sędzią i sprawował nieograniczoną władzę nad zespołem ludzi w sali operacyjnej. Kiedy wiele par oczu wpatrywało się łapczywie w jego grube paluchy opięte cieniutką gumą rękawiczek. Te paluchy, które potrafiły być tak zwinne i szybkie jak u pianisty. I nagle wrócił ten dzień, kiedy w wielkiej sali Rektoratu, przed kilku miesiącami, maleńki zasuszony człowieczek zakomunikował mu decyzję Rady Wydziału, która odrzuciła wniosek o przedłużenie umowy z Akademią. Zrozumiał wtedy, że mechanizmy niweczące jego dotychczasowe życie zależą od nieokreślonych ludzi stojących gdzieś wysoko, obcych i wrogich".
- Autor: Kajetan Pakowski
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 8321803318
- Data wydania: 1983-01-01
- Liczba stron: 184
- Ocena: 8,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie