» » Pół wieku. Młodość - Jerzy Putrament

Pół wieku. Młodość - Jerzy Putrament

Do takich dochodziło się uogólnień w poezji, podczas gdy rzeczywistość prozaiczna, czyli rzeczywista, była jeszcze zgoła inna. Ciągle jeszcze należeliśmy do edencji.
Uświadomiliśmy sobie absurdalność tego. Całe nasze sympatie były już po stronie Dembińskiego i nawet jeszcze dalej. Ale przez czas jakiś nie mogliśmy z tego wyciągnąć wniosków organizacyjnych.
Chodziło o sprawę prostą: Dembiński był u władzy - i to podwójnie. Popierany jeszcze ciągle przez wpływowe siły sanacyjne, dzierżył także "ster rządów" na uniwersytecie, jako prezes Bratniaka. Właśnie dobiegała końca zażarta kampania wyborcza.

10-07-2019, 03:30 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.