Do takich dochodziło się uogólnień w poezji, podczas gdy rzeczywistość prozaiczna, czyli rzeczywista, była jeszcze zgoła inna. Ciągle jeszcze należeliśmy do edencji.
Uświadomiliśmy sobie absurdalność tego. Całe nasze sympatie były już po stronie Dembińskiego i nawet jeszcze dalej. Ale przez czas jakiś nie mogliśmy z tego wyciągnąć wniosków organizacyjnych.
Chodziło o sprawę prostą: Dembiński był u władzy - i to podwójnie. Popierany jeszcze ciągle przez wpływowe siły sanacyjne, dzierżył także "ster rządów" na uniwersytecie, jako prezes Bratniaka. Właśnie dobiegała końca zażarta kampania wyborcza.
- Autor: Jerzy Putrament
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1983-01-01
- Liczba stron: 374
- Ocena: 6,0
- Wydawnictwo: Książka i Wiedza