"Biegną zewsząd marynarze, Zagniewane mają twarze, Toż to heca niesłychana, Smith uderzył kapitana. Szurum burum re pe te! Szurum burum hokus puf! To ci kawała, he, he, he! Nie ma chłopca i jest znów!"
Na ulicy Traktorzystów, Pod trzynastym na parterze, Tajemniczy ów profesor Mieszka w starej tej ruderze. Michaś dzwoni. Cisza głucha. Więc nikogo nie ma w domu... A tu trzeba oddać buty. Oczywiście! Ale komu?...
"Stoją tutaj krzywe domy, Jeden starszy od drugiego, A niektóre pamiętają czasy króla Sobieskiego! Domy smutne, bruk nierówny, w nocy ciemno tu, jak w lesie, A ulica- jak na kpiny- MŁODYCH TRAKTORZYSTÓW zwie się"