» » Czarodziejka - Teresa Jadwiga Papi

Czarodziejka - Teresa Jadwiga Papi

Było to już bardzo, bardzo dawno temu; na szerokim błoniu za Krakowem bawiła się gromadka chłopców. Wprawdzie maj nie osuszył jeszcze w zupełności błot, jakie jesień i zima nagromadziły na drogach, łąkach i błoniach, lecz miejsce, na którym bawiły się dzieci, leżało na otwartej wyżynie, więc wiatry, przechodząc z północy na południe, z zachodu na wschód i naodwrót, osuszyły je wcześniej, niż inne miejsca. To też bitwy rycerskie na drewniane szable i gonitwy do celu udawały się chłopcom jak najpomyślniej.
Gdy który pokonał przeciwnika lub dobiegł pierwszy do mety, reszta gromadki wykrzykiwała głośno jego imię.
Najczęściej rozlegały się dwa imiona: Świętopełk i Jaś. Byli to rówieśnicy, synowie zamożnych mieszczan Krakowa.
Właśnie chłopcy, chcąc się dowiedzieć, który z nich jest lepszym szybkobiegaczem, Jaś czy Świętopełk, urządzili wyścigi, w których tylko ci dwaj chłopcy mieli brać udział. Postanowiono, że który wyjdzie w tym pościgu zwycięzcą, tego obwołają za swego wodza.

14-02-2020, 16:30 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.