Annette Pehnt schildert in ihrem Roman die emotionale Unbehaustheit ihres Helden so lakonisch wie eindringlich. In einer erfreulich schlichten Sprache zähmt sie die Gefühlswelt des ganz und gar nicht schlichten Gemüts ihres Helden. Ein Psychogramm ohne belehrenden Zeigefinger, das von der ersten
Przypadek sprawił, że Emily znalazła się w Las Vegas, u boku znanego piosenkarza. Na pozór wszystko ich dzieliło - on żył jak gwiazda estrady, ona jak prowincjonalna urzędniczka. Czy można połączyć dwa tak różne światy?