» » Kronika przypadków publicznych - Maciej Iłowiecki

Kronika przypadków publicznych - Maciej Iłowiecki

"Chociaż mój staż dziennikarski dobiega... 40 lat (sam nie mogę w to uwierzyć) i widziałem niejedno, ciągle jeszcze potrafię się dziwić i złościć różnymi wydarzeniami naszego życia, zwłaszcza publicznego". "Każdy, kto śledzi z pewną uwagą polskie życie publiczne, musi przyznać, że jest to niezwykły gabinet osobliwości". "Z kolei ciągłe mieszanie prawdy z fałszem i półprawdą i gmatwanie rzeczy, które mogłyby być proste, stwarza wrażenie, iż tak właśnie powinno być...". "Skandal, wywołanie szoku - to zawsze było wykorzystywane do zwrócenia uwagi na coś - albo właśnie do odwrócenia uwagi ludzi od czegoś. Dziś stało się to normą i najskuteczniejszym orężem (...), używanym do niszczenia wrażliwości, do rozmywania zła...". "Ciekaw jestem. Czy ktoś pisze w Polsce kronikę obyczajów życia publicznego... Sam staram się odnotować wydarzenia godne tej kroniki (...). Owe publiczne obyczaje są właściwie bardzo smutne - ale są też czasami bardzo śmieszne i zawsze pouczające".

25-06-2020, 14:16 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.