» » Ksiądz Jan Twardowski. Szkic o poecie - Stanisław Grabowski

Ksiądz Jan Twardowski. Szkic o poecie - Stanisław Grabowski

-A jak wygląda Wigilia u księdza Jana?
- Wigilię spożywam zupełnie sam, bez nikogo. Moi najbliżsi sąsiedzi wychodzą z domu, bo są zaproszeni przez rodzinę. Kiedy byłem na wkariatach, to spożywałem ją z miejscowymi księżmi i proboszczem. Taka była moja pierwsza Wigilia kapłańska. Od wielu lat jestem zupełnie sam. Moi najbliżsi mieszkają daleko na Śląsku, więc telefonuję do nich i pozdrawiamy się przez telefon. Ja nie czuję się sam, bo jestem człowiekiem wierzącym i jestem w obecności Boga, i jednocześnie ze wszystkimi tymi, którzy zostali sami. Nie korzystam z żadnych zaproszeń na Wigilię, tym bardziej, że o 23.00 muszę być w kościele, do którego przychodzą ludzie czasem się spowiadać przed Pasterką.

20-11-2019, 13:02 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.