» » Czerwone opowieści kota ze starej wierzby - Marcel Aymé

Czerwone opowieści kota ze starej wierzby - Marcel Aymé

Pewnego wieczoru, wróciwszy z pola, łaciaty bawił się z dziewczynkami na podwórzu w berka kucanego. Ojciec patrzył na te figle nieżyczliwym okiem. Kiedy łaciaty udał, że przysiada na krawędzi studni, chwycił go brutalnie za ogoni powiedział ze złością:

- Czy przestaniesz się wygłupiać? Spójrzcie no tylko na tego wielkiego półgłówka, w co się on zabawia!

- Pozwolę ci się bawić, gdy będziesz pracował, jak należy.
Wracaj do obory.

Następnie spostrzegł białego wołu, który w kamiennym korycie, gdzie dawano mu pić, przeprowadzał doświadczenie fizyczne.

- A tobie - powiedział - również radziłbym bardziej się przykładać do roboty, i znajdę sposób by cię zmusić do tego. Tymczasem wracaj i ty do obory. Do czego to podobne, tak się taplać w wodzie. Wynoś się!

22-07-2019, 14:40 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.