» » X-Men 11/1995 - Whilce Portacio

X-Men 11/1995 - Whilce Portacio

"Kłopoty"

W chwili wolnej od ataków szalonych wrogów, X-Men starają się odprężyć, lecz to nie jest łatwe, gdyż każdy z nich ma na głowie całą masę problemów z którymi nie potrafi sobie poradzić. Bishop nie może przystosować się do warunków życia, w jakich się teraz znalazł. Równocześnie zauważa on, że jego fascynacja Storm to coś więcej niż tylko zainteresowanie nią jako przywódczynią legendarnych X-Men. Zaczyna go ona interesować także jako kobieta. Tymczasem Ororo martwi się, że jej związek z Forgem zaczyna coraz bardziej słabnąc, w związku z ich obowiązkami. W dodatku Forge obdarza Mystique szczególną opieką, ze względu na jej załamanie psychiczne. Gdy Storm jest pewna, że to oznacza koniec ich związku, Forge niespodziewanie prosi ją o rękę!! Zaskoczona Ororo oznajmia, że musi się zastanowić. Równocześnie Archangel nie potrafi zaakceptować siebie, po utracie swoich "starych" skrzydeł i otrzymaniu tych nowych od Apocalypse'a.

"Rozdarci"

Forge, po niezdecydowaniu Storm w kwestii małżeństwa, zaczyna się zastanawiać, czy dla ich związku jest jeszcze jakaś szansa, czy może oboje nie nadają się do życia rodzinnego. Tymczasem rodzice Icemana zostają zaatakowani i tylko ich syn może ich uratować, a Mystique coraz bardziej traci poczucie własnej tożsamości i powoli popada w obłęd, nie wiedząc już kim jest naprawdę - które z jej wcieleń jest prawdziwe. Zaś Ororo w samotności rozważa przyjęcie propozycji Forge'a, lecz gdy wreszcie decyduje się odbyć z nim rozmowę, dowiaduje się, że w międzyczasie on doszedł do wniosku, że małżeństwo, to nie był dla nich najlepszy pomysł, i że postanowił odejść z X-Men i zaopiekować się Mystique. Taka postawa Forge'a wynikła z przekonania, że Storm odrzuci propozycję i wolał on uprzedzić fakty. Tymczasem po jego odejściu okazuje się, że Ororo zamierzała powiedzieć "tak"...

1-04-2020, 06:11 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.